Problemy Bunkermana

Bunkerman był grą, w którą grałem z przyjaciółmi w podstawówce na kartce papieru lub na szkolnej tablicy. Jeden z graczy, który wcielał się w Bunkermana miał za zadanie bronić się przed nadciągającymi wrogami za pomocą kupowanych lub craftowanych przedmiotów.

3 główne problemy, na które się natknąłem przy przenoszeniu gry w wymiar elektroniczny to: nadanie sensu ciągłości rozgrywki, system obrażeń, oraz crafting.

Pierwszy z nich rozwiązałem za pomocą przeniesienia postaci ze stacjonarnego bunkra w pojazd. Po zakończeniu każdej walki gracz dostaje 3 opcje do wyboru, gdzie każda opcja oznacza spotkanie z innym wrogiem.

Drugi problem – system obrażeń. Zostanie prawdopodobnie uproszczony do rangi HP oraz obrażeń krytycznych lub będzie bazował głównie na obrażeniach krytycznych. Ta kwestia ciągle wymaga dopracowania… jednak nie jest z nią tak źle jak z moim ostatnim problemem, czyli:

Problem numer trzy – crafting. Podstawą gry była dowolność łączenia prawie wszystkich elementów ze sobą i otrzymywanie rożnych wyników. Nie udało mi się jeszcze wymyślić systemy, który byłby w stanie go opisać w wersji elektronicznej. Interesującym rozwiązaniem mógłby być system zbliżony to tego z Minecrafta, jednak nie spełnia on całkowicie moich wymagań, gdyż wymagałby dużo uproszczeń.

Na chwilę obecną sprawa pozostaje otwarta.