Heroes of the Storm – ocena ostateczna

Przyszedł czas na ostateczną ocenę HOTSów. Zacznijmy od początku…

Nasze menu główne, z którego zarządzamy swoimi postaciami jest bardzo przyjazne oraz intuicyjne. Guziczki, opcje oraz inne rzeczy są ładnie opisane.

Nasze postacie ładnie się prezentują, jednak w żaden sposób nie udało mi się ich obrócić, lub zrobić zbliżenia. Był by to miły smaczek. Możemy tu przejrzeć umiejętności wszystkich postaci, jednak takiemu laikowi jak ja to niewiele pomogło. Aby poznać ich faktyczne działanie musiałem wejść do bitwy i je przetestować. Model rotacji tygodniowej bohaterów, którymi możemy zagrać za darmo jest świetnym pomysłem. Można wypróbować coś zanim zakupisz! Jedyną rzeczą, do której mogę się doczepić w tym miejscu to delikatne przycięcie się gry za pierwszym razem.

Przejdźmy jednak do sedna gry.

Rozgrywka jest dość dynamiczna, możemy sobie pobiegać po planszy, pozabijać minionki oraz przeciwnych bohaterów. Jest jednak kilka rzeczy, które zaburzają tą dynamikę. Pierwsza to brak poczucia siły, gdy gram bohaterami. Wyobrażałem sobie, ze taki Diablo będzie przedzierał się przez mięso armatnie wroga jak przez roztopione masło. Zamiast tego macha sobie łapkami, czasami tupnie nóżką lub w przypływie złości rzuci kimś o glebę. Zdaję sobie jednak sprawę z tego, że bardzo ciężko byłoby to rozwiązać w inny sposób… przynajmniej ja nie posiadam sensownego. Trzeba na to przymknąć oko, jako na czynnik balansujący grę.

Nie mogę jednak przepuścić długiemu czasowi respawnu. Aby się nie powtarzać odsyłam was do poprzedniego artykułu.

Zdziwiłem się, jak wielu graczy broni czasu respawnu, zastanawiałem się też czemu. Jedynym sensownym powodem jest to, że przyzwyczaili się do tej niedogodności… taki syndrom sztokholmski. Obrońcy podają różne argumenty, wymienię kilka z nich: Bo każda MOBA tak ma , bo takie są zasady MOBY, bo jak coś będzie po śmierci, to każdy będzie umyślnie umierał, bo jesteś debilem, bo nie umiesz grać, bo to gra stworzona dla pro-gamerów, bo tak nakazuje balans gry, bo gra byłaby za długa. Uffff, narobiło się tego. Większość tego uważam za straszny bulgot, który nie jest poparty prawdziwymi dowodami.

Aby nie zostać zjedzonym przez obrońców HOTSa muszę się czymś podeprzeć… Znalazłem wypowiedź jednego z developerów na temat długiego respawnu.

Long Rez timers are the only reason games end. We tested many, many different rule sets in Heroes of the Storm. We tested with and without levels, with and without gold, with and without a shop, etc. The only thing that ended up controlling how long it takes a game to end is the Rez Timers. Nothing else mattered.

We may be able to design maps in the future that change the rules enough that we don’t need the longer Rez timers and we can certainly design heroes that have different rules when it comes to resurrection and we already have talents that modify resurrection. But we cannot make a blanket rule that reduces rez timers beyond where they are at now. Even 5-10 seconds can have fairly dramatic consequences to the quality of the game experience.

I totally hear your feedback though. I get it and I agree. It feels bad to sit out for 60 seconds. Especially if you die twice in a row. It’s the worst. We will keep looking at this and see if we can find some clever ways to deal with it. Thanks for playing and thank you for posting your feedback. =)

Pogrubienie dodane przeze mnie

Z tego wynika, że developerzy zdają sobie sprawę z tego, że dla graczy jest to uciążliwa kwestia. Szkoda jednak, że nie wyszli poza utarty schemat i nie spróbowali któregoś z pomysłów graczy.

Mimo wszystkich tych minusików, które wypisałem o tej grze, uważam, że jest to dobra gra! Przynosi dużo frajdy, szczególnie gdy ubijesz innego gracza. Mam wrażenie, ze koledzy z którymi grałem mieli ubaw z moich reakcji.

Ogólna ocena: 8/10