Historie z rodzącego się właśnie świata

Orle Gniazdo nie jest przyjaznym miejscem do życia. Początki tego miejsca sięgają wiele pokoleń wstecz, kiedy to kilku krasnoludów postanowiło usprawnić przeprawę przez góry. Należy pamiętać, że w tamtych czasach nie było jeszcze Stalowych Wrót. Tak więc grupa krasnoludów pochodzących z Miasta Ściany, wraz z rodzinami postanowiła się tu przenieść. Wybudowali oni windy, pierwsze domy, szklarnię, kuźnię. Nazwy tych rodzin to Annarr, Jakko, Rókur oraz Stigr.

Przez wiele dziesięcioleci miasto rozrosło się do dzisiejszych rozmiarów we względnym spokoju. Jednak krasnoludy to chciwe stworzenia, żądne złota oraz chwały, zaczęły knuć oraz spiskować aby zagarnąć całą władzę dla siebie. Rody Annarr oraz Jakko szybko upadły, a ich członkowie zostali wygnani poza miasto, zaginęli, lub sami uciekli. Część z nich osiedliła się u stup Gniazda tworząc slamsy, żyjąc w deszczu moczu i łajna. Chyba nie myślałeś, że łajno tych z góry tam zostaje? Spływa na dół. Ciągle jednak czekają na swoją szansę, aby powrócić.

Ród Rókur wziął pod opiekę windy wschodnie, Stigr zachodnie. Trwają tak już kilka pokoleń, szukają sojuszy, okazji tylko by przejąć władzę oraz powiększyć swoje wpływy. Ostatnio też ród Stigr zmienił swoją nazwę na Orły. Starają dogadać się z władcami Miasta Ściany, aby otrzymać jakieś dodatkowe wsparcie.

Tak wygląda skrócona historia Orlego Gniazda

Strażnik przeszłości, Wielki skryba Drahenau

Arkhem


Byłem tam, gdy ziemia się zatrzęsła. Wraz z moim bratem zarzucaliśmy sieci gdzieś pomiędzy Hasią a naszą wioską, gdy ujrzeliśmy eksplozję Czerwonej Góry. Chwilę później wielki grzmot powalił nas na nogi. Woda zaczęła bulgotać. Nie mogliśmy zrozumieć, czemu okoliczne wyspy zaczynają rosnąć. Wtedy uderzyła nas seria kolejnych huków. Na zachodzie z ziemi zaczęły wyłaniać się wielkie góry. Pojawiły się też tam, gdzie była nasza wioska – Rathmin. Od razu zaczęliśmy płynąć ww tamtą stronę, jednak coś nas zatrzymało. Łódź osiadła na ziemi, więc biegliśmy w błocie, a dookoła nas podskakiwały ryby w nadziei na znalezienie jakiejś kałuży. Na miejscu nie znaleźliśmy nic, te nowe skały zniszczyły wszystko.

Słowa Berta Rybaka Spisane przez Kertona skrybę Miasta Ściany


Hasia oraz Klot przed eksplozją gór były dwoma całkowicie oddzielonymi od siebie wyspami. W tym archipelagu były to jedyne wyspy, które miały ułatwiony dostęp do morza za sprawą plaż łagodnie wchodzących do wody.

Początki konfliktu upatruje się około 100 lat temu, gdy podobno wódz Hasii – Aston Góra często odwiedzał pewną osobą na sąsiedniej wyspie. Tą osobą była Fawila – córka tamtejszego szamana. Po kilku takich wizytach okazało się, że dziewczę oczekuje dziecka, a Aston nie może się do niego przyznać, gdyż posiada już żonę oraz gromadkę dzieci. Jest to jednak tylko opowieść Fawili i nie mamy żadnego potwierdzenia jej prawdziwości. Tak czy owak, jej ciąża oraz odpowiedź wywołały furię u jej ojca, który rozpoczął wojnę partyzancką z Hasią. Pewnej nocy zebrał kilku ludzi i przepłynęli morze zabijając kilku ludzi we śnie oraz porywając dwie kobiety we śnie. Takie sytuacje miały miejsce kilka razy; raz Hasia wybierała się do Klot, raz na odwrót. Doprowadziło to do tego, że mieszkańcy obu wysp wybudowali na plażach palisady oraz wieże strażnicze. Przez pewien okres po Eksplozji Gór nastąpiła eskalacja konfliktu, gdyż wyspy połączyły się w jedno. Dopiero w ostatnich dwóch latach za sprawą mediatorów z Miasta Ściany. Na plażach ciągle jednak pozostały palisady przypominające o niedawnym konflikcie.

Była to historia konfliktu Hasia – Klot

Strażnik przeszłości, Wielki skryba Drahenau

Arkhem


Demony, prastare istoty chaosu….

Dziś jak nigdy mamy okazję badać ich naturę dzięki portalom do Tris. Z moich domysłów wynika, że pół-demony są ściśle powiązane z demonami właściwymi. Działania demonów wydają się w pewien sposób skoordynowane, co nasuwa myśl o pewnej hierarchii oraz inteligencji.

Zazwyczaj otwarcie portalu Tris poprzedza pojawienie się kilku demonów, a te prawdopodobnie rozkazują pół-demonom przejście na drugą stronę i sianie zniszczenia. Możliwe jest też, że pół-demony w swojej bezmyślnej chęci niszczenia same dostrzegają okazję do siania chaosu i to zwabia je do przejścia przez portal. Tak, czy inaczej ich związek jest oczywisty.

Zastanawia mnie jednak charakter działania demonów. Nigdy przedtem nie działały w tak bardzo skoordynowany sposób. Podejrzewam, że gdzieś tam pojawiła się istota, która przejęła władzę nad demonami. Dlatego też zebrałem grupę demonologów, chętnych zapuścić się na tereny Tris w celu przeprowadzenia badań.

Rok 696, Puste Pola

Xavier, Demonolog


Smoki.

Prastare stworzenia. Legendy głoszą, że narodziły się wraz z naszym światem, miały być jego strażnikami. Niestety od prawie trzech tysięcy lat nikt nie widział żywego smoka. Najnowsze zapiski o obserwacji smoka pochodzą z okresu tuż przed zaśnięciem bogów. Ten zbieg okoliczności wydaje się ciekawy, jednak nie ma żadnych dowodów na jakikolwiek związek pomiędzy tymi zdarzeniami.

Jak wynika ze znalezionych przeze mnie opisów większość smoków posiadała:

  • Rogi na głowie w liczbie od jednego do 10, oraz liczne rogi na ciele.

  • Ognisty oddech, jednak niektóre relacje mówią o oddechu śmierci, błyskawicach oraz mrozie. Podejrzewam, że smoki miały pewne powiązania z żywiołami, stąd te rozbieżności.

  • Ogon, jeden, dwa, a nawet trzy. Czasami zakończone kościanymi „hakami”

  • 4 kończyny, jednak to też nie jest regułą.

  • Skrzydła. Jest to chyba jedyny stały i niezmienny element. Jedna para skrzydeł.

Wiele zapisków świadczy o tym, że smoki posiadały wielkie magiczne zdolności, od kontrolowania żywiołów, wypiętrzania gór, wskrzeszania po zmianę postaci. Właśnie to zmiana postaci jest bardzo interesująca, gdyż znalazłem jedną notę jednego z prastarych mówiącą o tym, że smok w ludzkiej postaci oraz kobieta poczęli dziecko. Niestety nie udało mi się odszukać żadnych dodatkowych informacji o tym wydarzeniu, może być to jedynie bajka, niemniej jednak ciekawa i warta odnotowania.

W przeciągu ostatnich dwóch tysięcy lat odnaleziono trzy szkielety smoków, w tym ten na Smoczych Wydmach. Smocze kości charakteryzują się wieloma właściwościami; leczą choroby, są niezwykle wytrzymałe, ciągle przejawiają przywiązanie do żywiołu. Dlatego są jednym z najbardziej pożądanych materiałów na świecie, a co za tym idzie niezwykle drogich. Właśnie te bogactwo ściąga krasnoludy oraz magów na Smocze Wydmy, chęć wiedzy i bogactwa. Nie zdziwi mnie, gdy w tamtym rejonie rozegra się wkrótce jakaś bitwa.

Strażnik przeszłości, Wielki skryba Drahenau

Arkhem