Relacja z Sieldeckiego IGK 2016

Jest wtorek, mamy słoneczny kwietniowy poranek. Właśnie zakończyłem rekonwalesce… rekole… odpocząłem po Siedleckim IGK, które działo się w ten weekend.
igk.uph.edu.pl

Moja podróż rozpoczęła się dzięki Krzyśkowi K., któremu szczególnie dziękuję za dostarczenie mnie z Pułtuska do Siedlec. Jako, że była to moja pierwsza konferencja IGK oraz pierwsza konferencja z zakresu gamedev KK uprzyjemniał mi czas w aucie opowieściami o tym, co działo się już wcześniej i już wtedy wiedziałem, że będzie to bardzo pozytywne wydarzenie w moim życiu.

Niestety nie zdążyliśmy na początek konferencji i umknął nam jeden z wykładów, ale dotarliśmy akurat na rozpoczęcie konkursu wiedzy o grach, który polegał na odgadnięciu tytułu po przedstawieniu nam obrazków luźno powiązanych z konkretną grą. Niestety (a może stety) w połowie konkursu nastąpiła awaria projektora za sprawą skaczącego Daltona, co sprawiło, że zabawę kończyliśmy odgadując ręczne rysunki na tablicy. Quiz został rozgromiony przez KK, który odgadł większość tytułów… ja zdobyłem jedynie trzy punkty za odgadnięcie jednego tytułu – Cywilizacji. W międzyczasie miałem okazję zamienić kilka zdań z Daltonem, który chyba dostrzegł to, że jestem nowy oraz lekko zagubiony, więc postanowił ośmielić mnie rozmową. Bardzo pozytywna osoba.
Był to oficjalny koniec piątkowego IGK. Po tym rozpoczęła się mniej oficjalna część, która miała miejsce w hotelu. Popijając różne napoje innymi różnymi napojami w pokoju 209 rozpoczęły się dyskusje na różne tematy związane mniej lub bardziej z gamedevem. Miałem okazję posłuchać o raycastingu metodą sphere trackingu po SDF (devkk.net), jak również posłuchać oraz podyskutować o gamifikacji oraz GMB głównie w odniesieniu do polskiego systemu edukacji. Impreza zakończyła się około drugiej w nocy.

Następnego dnia większość z nas dość sprawnie ogarnęła się i w okolicach godziny 11 byliśmy już w auli, aby wysłuchać kolejnej serii wykładów. Na pierwszy ogień poszedł temat gamifikacji w wykonaniu M. Siekańskiego (Blog Marcina Siekańskiego) , który swoją długością mnie rozczarował. Był za krótki i zbyt pobieżny, no ale cóż – ograniczenia czasowe. Zaraz po tym swoją prelekcję rozpoczął Janusz Mrzigot, który opowiadał o problemach polskich lokalizacji gier. Niestety druga część jego wykładu polegała głównie na pokazywaniu screenów oraz na wytykaniu błędów, co miało dość niską wartość merytoryczną.
Po tym wyszliśmy rozprostować kości, a ja zaginąłem na Siedleckich Targach Gier, które miał miejsce w budynku obok. Temat ASG pochłonął mnie tak bardzo, że przegapiłem połowę prelekcji prowadzonej przez chłopaków z Polygonu – Daltona i Wonskiego. Mówili o rzeczach bezpośrednio związanych z game designem i bardzo żałuję, że się spóźniłem. Będę musiał czekać na filmik z konferencji aby to nadrobić, choć umieścili już link do swojej prezentacji: >>LINK<<
Po przerwie obiadowej miał miejsce wykład o rzeczywistości rozszerzonej. Mimo tego, że temat jest bardzo ciekawy, prelegentowi zabrakło chyba przygotowania, gdyż nie był pewien tego o czym dokładnie z zakresu AR ma mówić. Zaraz odbył się wykład o kulturze gier komputerowych, którego niestety idei nie załapałem, choć było to pewnie w dużej mierze spowodowane tym, że część mojej uwagi skupiła się na problemach z Krzyśka z laptopem. Później swoją prezentację rozpoczął wspominany wcześniej KK. Opowiadał on o uogólnionych czworościennych mapach cienia. Sama ta nazwa niewiele mi mówiła i troszkę nie przerażała, jednak gdy zobaczyłem to w akcji okazało się mieć to dużo sensu i nie było to wcale takie trudne do zrozumienia. To chyba siła dobrej prezentacji.
Kolejnym punktem programu był konkurs wiedzy o IT. Nie brałem w nim udziału, gdyż bałem się kompletnej kompromitacji, choć później jak się okazało znałem odpowiedzi na część pytań, choć poziom był kosmiczny. Muszę dodać, że kategorie były dość różne: „czego to odgłos”, „sieć”, „gry retro”, „C++”, „API graficzne” oraz inne. Grę wygrał stary bywalec IGK, którego ksywki niestety zapomniałem, a miałem okazję jeść z nim śniadanie tego dnia… trochę mi głupio.
Ostatnią rzeczą, która działa się tego dnia na auli było głosowanie nad tematem COMPO. Głosowałem na symulator lasu, jednak wygrał Mały chemik wraz z ograniczeniami, którymi były: kociaki, bimber, survival horror, potwory oraz gotowanie.
Tuż po tym nogi poniosły nas do klubu PeHa, gdzie rozpoczęło się afterparty, na którym przeprowadziliśmy burzę mózgów wraz z chłopakami, którzy wciągnęli mnie do swojego teamu na COMPO. Szukaliśmy najlepszego pomysłu do grę i udało się. W międzyczasie miał miejsce konkurs karaoke i dzikie pląsy na pakiecie. Ja jako, że jestem osobą mało towarzyską potańczyć wyszedłem dopiero, gdy większość osób uciekła spać, a ilość alkoholu w mojej krwi podniosła się do tego poziomu, który pozwolił mi się odblokować. Nie pamiętam dokładnie o której wróciłem do hotelu… ale chyba było już późno, bardzo późno.

Pobudka o godzinie ósmej była torturą. Ciągle czułem wczorajszą imprezę. Ciekawostką było podstawienie dla nas autobusu z którego skorzystały jedynie trzy osoby. COMPO rozpoczęło się o godzinie 9. W naszej drużynie znalazło się dwóch programistów, grafik oraz ja: świeżak, designer. W związku z moim stanem oraz jeszcze dość niewielkimi umiejętnościami programowania zająłem się kwestią audio w grze. Nie byłem do końca zadowolony ze swojej pracy. Choć odgłos rzucanego kota był super 🙂
Gdzieś około 17.30 miała miejsce prezentacja stworzonych gier, niestety jedynie dwie gry z czterech były grywalne. Wygrała drużyna, która miała w nazwie coś z robotami, która przedstawiła dość dobrze prezentującą się grę roguelike – szacuneczek. Mojej drużynie udało się zająć drugie miejsce w konkursie, na co miałem dość mały wpływ, brawa należą się Grześkowi, Sebkowi oraz Jankowi.

Po rozdaniu nagród za wszystkie konkursy, które miały miejsce w czasie IGK oraz po wspólnym zdjęciu szybko uciekłem do domu, gdyż byłem wyczerpany.
…ja też tam byłem, miód i wino piłem…

Reasumując:
Było bardzo pozytywnie mimo tego, że słyszałem, że w przeszłości było lepiej. Za rok postaram się też pojawić.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.