MIND: Path to Thalamus – recenzja gościnna

mind-path-to-thalamus-sea-mirror-ruinsDzięki uprzejmości redakcji Gracz.org mogę wam przedstawić recenzję gry MIND: Path to Thalamus. Jest to już dość stary artykuł (2014), ale myślę, że wart odświeżenia z powodu ciekawej koncepcji gry, a przy okazji chciałem zwrócić waszą uwagę na istnienie tego ciekawego bloga o grach i tym co z nimi związane. Godne pochwały w spotykanych tu tekstach jest mnogość odnośników, grafik oraz filmików, które pozwalają lepiej zapoznać się z opisywanym tematem. Poniżej wklejam jedynie tekst napisany przez Makabe, aby zobaczyć jego pełną wersję link jest tutaj:

Gracz.org – MIND: Path to Thalamus 

Powiadają, że nie słowa, lecz czyny świadczą o człowieku i jego charakterze – co jednak czynić, jeśli w przeszłości dopuściliśmy się czegoś, z czego nie do końca jesteśmy dumni? Trauma spowodowana takim wydarzeniem może towarzyszyć nam do końca życia – jeśli oczywiście nie stawimy czoła naszej przeszłości. Przed właśnie tego rodzaju dylematem stanął bohater MIND: Path to Thalamus, niezależnej produkcji stworzonej przez Carlosa Coronado, która niespodziewanie stała się jedną z atrakcji mojego ostatniego weekendu.

Już na samym początku naszej wyprawy zorientujemy się, że fabułę przyjdzie nam poznawać z monologu wypowiadanego przez głównego bohatera (dzieli się on z nami swoimi przemyśleniami podczas całej rozgrywki). Nie chcę oczywiście psuć Wam zabawy, która wynika z jej odkrywania – dodam jedynie, że wszystko jest tutaj dość zagmatwane… Głównym problemem, z którym to przyjdzie się zmierzyć naszemu bohaterowi są żal i rozpacz, spowodowane stratą ukochanej córki o imieniu Sophia. Do tego dojdą wspomnienia z niełatwych relacji z ojcem oraz ogólny zamęt wynikający z trudności z określaniem miejsca, w którym tak naprawdę się znajdujemy.

Tajemnicza i surrealistyczna kraina do której trafiliśmy, w istocie jest jedynie wytworem wyobraźni naszego bohatera – miejscem, w który to musimy stawić czoła demonom z przeszłości oraz raz na zawsze rozprawić się z ciążącą nad nim klątwą. Zresztą jak sugeruje sam tytuł, akcja toczyć się będzie w miejscu określanym jako Thalamus – części mózgu odpowiedzialnej za postrzeganie bodźców zmysłowych. Sama rozgrywka opiera się tutaj na eksplorowaniu tej jakże dziwnej krainy, interakcji z otoczeniem i rozwiązywaniu zagadek logicznych, które wraz z rozwojem fabuły stają się coraz trudniejsze. Będziemy więc manipulować otoczeniem i pogodą (mgła, deszcz, dzień i noc), by w konsekwencji dotrzeć do finału opowieści. Tytuł ten został stworzony w oparciu oUDK, czyli Unreal Engine 3 – zainteresowanych odsyłam do materiału poniżej.

Podsumowując. MIND: Path to Thalamus to intrygujący tytuł, który łączy w sobie cechy kilku gatunków – z zagadkami logicznymi na czele. Fabuła potrafi jednak momentami znużyć, a powtarzane wciąż monologi głównego bohatera nieźle zirytować. Ukończenie gry zajęło mi natomiast około 5 i pół godziny (gdyby nie zagadki logiczne, czas ten byłby zapewne o połowę krótszy). Historia opowiedziana w tej produkcji nie jest w końcu aż taka zła, można było ją jednak nieco dopracować – tak, by szła w parze z całkiem niezłą rozgrywką. Nie każdy tytuł musi być przecież idealny, prawda? Wtedy szybko byśmy się nimi wszystkimi znudzili… Grę możecie nabyć tutaj.

One thought on “MIND: Path to Thalamus – recenzja gościnna


    Warning: call_user_func() expects parameter 1 to be a valid callback, function 'twentyeleven_comment' not found or invalid function name in /home/webgamede/domains/gamedevmania.com/public_html/wp-includes/class-walker-comment.php on line 174

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.