Południe Półwyspu Pazura – opis regionu ze świata fantasy

Południowa część Półwyspu Pazura przed nami. Można go podzielić na dwie główne części: zachodnią – skalistą oraz wschodnią pokrytą wydmami utworzonych z drobnego gryzącego piasku. Piasek ten pochodzi głównie z trzech wulkanów znajdujących się na Wyspie Olego. W okresach burzowych wywiewany jest nad Morze Łez, gdzie daje się we znaki marynarzom. Z wydm wyłaniają się pozostałości jednego z pierwszych golemów, który został unieszkodliwiony za pomocą prostego zaklęcia odczytanego ze zwoju w pierwszych minutach jednej z mniejszych potyczek z partyzantami Rumbloru, którzy w przeszłości nie chcieli podporządkować się księstwu Seireit. Gdzieś pod tymi wydmami znajduje się też wielki kompleks świątynny, który przeznaczony był bogu, którego imienia lepiej nie wymawiać w tych stronach. Dziś zapuszczają się tam głównie szabrownicy, którzy ciągle liczą na to, że trafi im się jakiś cenny łup.

Historia tego rejonu narodziła się wraz z Nezainem. W momencie jego narodzin miejsce to pokryte było puszczą gęstą i niebezpieczną, gdzie znajdowały się jedynie trzy większe osady: Pazur, Rumblor i nieistniejący dziś Wdowi Płaszcz. Młody Nezai pragnął władzy i potęgi. Szybko przejął władzę w rejonie i rozpoczął przebudowę Pazura w twierdzę oraz nakazał budowę floty. Lasy szybko wycięto, pozostawiono jedynie niewielki sad na południu. Działania te sprawiły, że ziemia wyschła i zmieniła się w pustynie. Wtedy podniosła się rebelia, która chciała obalić niegospodarnego przywódcę. Nezaina porwano, poddano publicznym torturom, a na końcu chciano go uśmiercić… co się nie udało. Przebijano go mieczem, truto, duszono, został nawet poćwiartowany. Jego ciało ciągle scalało się, co zostało odebrane przez lud jako cud i zapowiedź odnowienia państwa. Został mianowany świętym wybrańcem, a członkowie rebelii uciekli lub spotkała ich zemsta. Wydarzenia te silnie odbiły się na Nezainie. Początkowo myślący jedynie o sobie i swoich celach zaczął myśleć o swoich ludziach. Wszyscy obywatele wykonują jego polecenia bez wahania. Kraj z ruiny przeistoczył się szybko w tętniącą życiem machinę. Piasek z terenów wykarczowanej puszczy dawno został wywiany odkrywając w ziemi wiele jaskiń oraz pęknięć, które zostały sprawnie przekształcone w coś co nazwali komorami zieleni. Światło do ich wnętrza doprowadzają systemy zwierciadeł oraz soczewek. Te podziemne kompleksy stanowią też idealny system obronny kraju. Nikt nie odważył się wejść tu z wojskiem wiedząc, że w podziemnych labiryntach mogą przemieszczać się wrogowie.

Mam nadzieję, że nie zanudziłem Cię tą opowieścią. Zrobimy sobie przerwę przy studni schodkowej. Postój jest tu darmowy, tak jak i woda, a ceny jadła bardzo przystępne. Był to kolejny ukłon Nieśmiertelnego w stronę kupców.

Nieco dalej na południe znajdują się wielkie obrazy zwierząt, których kształty wykonane zostały z odpowiednio rozmieszczonych kamieni. Nie dostrzeżesz ich z ziemi… są zwyczajnie zbyt wielkie. Należą one do wyznawców zwierzęcych duchów – pozostałości po religii druidów, która kwitła tu w czasach gdy znajdowały się tu drzewa.

W końcu dotarliśmy do naszego kolejnego celu: Twierdzy Pazur. Spójrz na godło widniejące na flagach. Wielki niedźwiedź z krwawymi łapami idący przez las. Jest to pamiątka z czasów młodości Nezaina, gdy prowadził krwawą kampanię. Mimo tego, że rządzi krajem już od ponad pięciuset lat nie zdecydował się go zmienić. Miasto otoczone jest murem wysokim na około trzy metry, grubym na dwa, a dodatkowo naszpikowanym karabinami oraz działami. Państwo nie utrzymuje armii zawodowej. Każdy obywatel w razie potrzeby wzywany jest do walki, a aby miało to sens każdy wyposażony jest w broń i raz do roku przechodzi szkolenie wojskowe. Miejsce to posiada swój specyficzny klimat. Uliczki udekorowane są różnorakimi malowidłami, głównie odwołującymi się do motywów nieba, lasu oraz zwierząt. Widać też, że tutejsza ludność upodobała sobie kolumny. Stanową element każdej budowli. Ciekawostką tego miasta jest brama południowa. Jej wrota prowadzą w pustkę. Raczej powinienem powiedzieć w przepaść Noży. Jest to wynikiem trzęsienia ziemi, które miało miejsce jakieś 200 lat temu. Spowodowało ono rozerwanie półwyspu na dwie części – tą na której jesteśmy oraz tą po drugiej stronie na której znajduje się Stary Sad. Złośliwi mówią, że Pazur się stępił. Nikt jednak nie waży się tego powiedzieć przebywając tutaj. Wejdźmy do Pałacu Niebios. To tu mieszka Nezai, jednak budynek ten poza kilkoma pomieszczeniami jest dostępny dla wszystkich. Na jego główne części składają się targowisko, ogród, biblioteka oraz znajdujący się na szczycie warsztat maszyn latających i to właśnie tam się kierujemy. Na dachu czeka już na nas Ważka – lekki, dość prowizorycznie wykonany szybowiec dla dwóch osób z dodatkowych napędem łańcuchowo-nożnym. Uwzględniając różnicę wysokości oraz odległość pomiędzy nami a Inferium dolecimy tam bez problemu. W przeszłości miałem już okazję raz lecieć czymś podobnym, więc się nie bój.