Golemy i dusze – tekst ze świata fantasy

Tekst opisujący kolejne elementy świata fantasy. Chętnych zapraszam do kliknięcia>

Dusze są czymś na wpół materialnym, a wpół czymś nieuchwytnym i niezrozumiałym. Są esencją życia – większość żywych stworzeń posiada je. Oczywiście dusza duszy nierówna. Istnieje ich wiele rodzajów: ludzkie, elfie, ogrze, dotknięte klątwą, boskie i demoniczne, silne i słabe, zwierzęce i … istnienia dusz roślin jeszcze nie udowodniono. W każdym razie jest ich wiele i często bardzo się od siebie różnią. Na moc duszy składa się kilka czynników takich jak magia, wola, niezłomność. Nie jest do końca jasne, czy to moc wpływa na te jej składowe, czy na odwrót. Dusze są czymś delikatnym. Można je bardzo łatwo uszkodzić lub zniszczyć. W martwym ciele dusza jest w stanie przetrwać jedynie kilka chwil po czym… tu jest kilka hipotez. Jedni twierdzą, że po prostu znikają, inni, że ponownie scalają się ze światem, inni twierdzą, że przechodzą do innego świata. Ilu ludzi tyle przypuszczeń, a na chwilę obecną nie jesteśmy w stanie żadnego potwierdzić lub obalić.

Potrafimy już jednak wykonywać pewne manipulacje na duszach. Potrafimy je na przykład wyjmować z ciał i umieszczać je w odpowiednio przygotowanych naczyniach. Niestety ciało pozbawione swojej życiodajnej iskry staje się pustą, bezwolną skorupą zdolną wykonywać jedynie proste bezwarunkowe odruchy takie jak przełykanie lub niezgrabny chód, a dodatkowo w ciągu kilku dni zaczyna obumierać. Naczynia dusz są jeszcze bardzo niedoskonałą technologią, choć z dnia na dzień pojawiają się postępy w tej dziedzinie. W przeciętnym pojemniku dusza ulega stopniowej degradacji, a szybkość tego procesu zależy głównie od jej mocy. Wyjątkowo silne egzemplarze potrafią przetrwać niezmienione nawet bez żadnego naczynia, jednak są to ekstremalnie rzadkie wypadki i słabo opisane. Na szczęście nasi koledzy z Uniwersytetu Nilrema opracowali eksperymentalną metodę zabezpieczania duszy. Mam nadzieję, że wkrótce dane mi będzie ją przetestować. Istnieją oczywiście metody regenerowania dusz, ale są one wybitnie drogie i trudne w wykonaniu. W szerszym gronie dość niechętnie wspominaną kwestią jest kopiowanie dusz, gdyż na jednym z konwentów Połączonych nauk magicznych i inżynieryjnych jednogłośnie ustalono, że proceder jest moralnie naganny, przynajmniej do czasu lepszego zrozumienia samych dusz. Słyszałem jednak, że nie każdy stosuje się do tego rozporządzenia i prowadzone są potajemne badania w tym kierunku. Wyobraźcie sobie do czego mogłoby dojść gdyby skopiowano, a nestępnie lekko zmodyfikowano ducha któregoś z władców i wsadzono go w golema będącego jego idealnym odzwierciedleniem. Skutki mogły by być tragiczne.

Tak to dochodzimy do golemów, czyli cuda dzisiejszej technologi. Są zwieńczeniem połączenia nauk magicznych, mechaniki, animacji oraz biologi. Dzięki połączeniu pracy najwspanialszych umysłów z tych dziedzin powstała żywa istota… jednak z wielką skazą – brakiem duszy, której nie możemy jeszcze wyprodukować po części z braku wiedzy i możliwości, a po części z rozterek moralnych i niepewności czym będzie taka sztuczna dusza. Bez tego elementu golem jest w stanie pełnić jedynie najprostsze funkcje takie jak sprzątanie, praca fizyczna, pilnowanie obiektów, dostarczanie przesyłek, czyli tylko to, co uda mu się zaprogramować. Sam z siebie taki golem nie jest w stanie uczyć się nowych rzeczy ani tworzyć wspomnień. Jedynie ogniwa pamięci dają mu taką możliwość, jednak ilość informacji, które mogą skumulować jest dość niewielka. Całkiem inaczej sprawa wygląda gdy golem stanie się naczyniem duszy, wtedy może jej służyć za substytut ciała tak długo jak ta nie ulegnie rozpadowi. W golemie możemy też umieścić duszę jedynie w celu jej przechowania lub jako źródło energii dla golema. Taki golem może przeanalizować duszę, przejąć jej zdolności oraz wspomnienia, a także używać jej jako źródła energii. Posiadając taką dodatkową moc golem wiele zyskuje: potrafi wtedy już tworzyć wspomnienia, uczyć się, a nawet rozumieć i odczuwać uczucia. Wtedy, o ile zewnętrzna powłoka została wykonana poprawnie, ciężko jest go odróżnić od prawdziwej istoty. A właśnie, zapomniałbym wspomnieć o samych ciałach golemów. Te najbardziej prymitywne konstruowane są z metalu, tworzyw, skał, w zależności od tego, co jest pod ręką lub jakie ma być przeznaczenie konstruktu. Całkowicie inną klasą golemów są mimy, które są idealnymi kopiami żyjących stworzeń. Te tworzone są zazwyczaj z prawdziwych kości oraz powlekane prawdziwym ciałem. W ten sposób można tworzyć konstrukty na kształt ludzi, elfów, olbrzymów. Metody uzyskiwania materiałów na budowę tych golemów to materiał na całkiem oddzielny wykład. Najbardziej zaawansowaną klasą golemów są golemy konstruowane w stu procentach z magii. Te wymagają niewyobrażalnie skondensowanych źródeł energii oraz są bardzo trudne w stworzeniu, a sam proces produkcji jest wielce niebezpieczny. Wiele razy słyszałem opowieści o tym jak ktoś stracił kończyny lub życie w wyniku magicznej eksplozji skondensowanej energii. Znane mi są jedynie dwa przypadki w których konstrukcja tego typu golema zakończyła się pomyślnie.