Infested Planet – recenzja

headerNie wiem, czy już wam kiedyś mówiłem, że lubię gry typu Tower Defence. Jakiś czas temu moją uwagę przykuła gra Infested Planet, która podeszła do starego tematu w nowy sposób.

Wcielamy się w dowódcę oddziału specjalnego, który walczy przeciwko tysiącom szybko rozmnażających się obcych. Właśnie te duże liczby przeciwników zwróciły moją uwagę na tą grę. Po drodze do zwycięstwa odblokowujemy różne ulepszenia, które mają pozwolić nam lepiej zwalczać hordy robali.

Gra oferuje nam kilka trybów gry z których wszystkie uznałem za ciekawe. Mamy tu losowe misje o różnych stopniach trudności, które możemy rozegrać w również w wersji rankingowej. Mamy też dość długą kampanię. Nie jestem do końca pewny, czy wszystkie poziomy w tej grze generowane są losowo, ale z pewnością część jest, co bardzo mi się spodobało.

Szczerze mówiąc miałem obawy, co do tego, w jaki sposób gra będzie zwiększała swój stopień trudności, aby mnie nie znudzić. Okazało się, że zrobiła to bardzo sprawnie poprzez dodawanie losowych mutacji przeciwnikom, które zwiększały ich moc. Za każdym razem, gdy udało mi się zniszczyć gniazdo obcych, ci otrzymywali boost, co z każdą chwilą podkręcało tempo rozgrywki.

Poziom trudności gry narasta bardzo szybko, co chwilowo mnie zniechęciło, do czasu, aż znalazłem opcję, która pomaga osobom tak niedołężnym jak ja. Nawet, gdy nie udało mi się z powodzeniem ukończyć misji i tak otrzymywałem za nią wynagrodzenie, co sprawiało, że mogłem dokupić sobie żołnierza, który był dodatkowym wsparciem tylko w tej jednej bitwie. Proste i bardzo eleganckie rozwiązanie, które pozwala graczowi zdecydować, kiedy chce uzyskać dodatkową pomoc.

Jedyny faktyczny zarzut, jaki mam wobec tej gry to interfejs, a dokładniej klawisze skrótów, których używałem do budowy działek, ulepszeń oraz awansowania postaci. Ciężko było mi się przyzwyczaić do tego, że pierw skrótem musiałem otworzyć odpowiednie menu, a dopiero następnie wybrać konkretną opcję, która mnie interesowała.

Koniec końców świetnie bawiłem się przy tej grze. Szkoda, że gra nie pokazuje nam ile zabiliśmy poczwar w trakcie wszystkich bitew. Ciekawi mnie to.2452795-0003

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.